Opinia homeandbaby.pl

homeandbaby

Opinia matkatylkojedna.pl

matkatylko

Opinia mamanazawsze.pl

mamanazawsze

Opinia kupujepolskieprodukty.pl

 

polskieprodukty

Opinia optymistycznie.eu

optymistycznie

 

Opinia zabawkowicz.pl

zabawkowicz

Przed premierą produktu postanowiliśmy, że wybierzemy młode mamy, które będą miały możliwość jako pierwsze testowania wersji beta naszej aplikacji i produktu iHippo. Wybierając te osoby sugerowaliśmy się ich zaangażowaniem w komentarzach na naszym FB jak również trafność  ich opinii na temat publikowanych przez nas pomysłów na rozwiązania w aplikacji iHippo. Po okresie testowym poprosiliśmy o krótką opinię na temat produktu iHippo. Postanowiliśmy, że opublikujemy je bez zmian i ingerencji. Zależy nam na tym, aby opinie były wiarygodne. Poniżej prezentujemy najciekawsze opinie. Kolejne będą uzupełniane na bieżąco:)

ania

Pani Anna Korzeniecka-Klisz

Bardzo fajna i przydatna rzecz idealna na prezent dla młodych rodziców i maluszka. Jeśli wahacie się nad wyborem elektronicznej niani to myślę że to jest fajna opcja która spełnią wiele innych ról za rozsądną cenę jest urządzeniem przydatnym na lata

Jestem mamą trzech synów za  nami wiele wspólnych świąt, urodzin, imienin, odwiedzin znajomych i rodziny a z tym wszystkim wiążą się prezenty, przeróżne zabawki, lepsze gorsze – nie ważne , ważne że mój dom tonie w przeróżnego rodzaju zabawkach . Co pozbędziemy się części to za jakiś czas uzupełniają się no nic na to nie poradzę nie zabronię przecież ciociom babciom wujkom przywożenia prezentów moim dzieciom :) ale jako potrójna mama z ponad 7 letnim stażem lubię mądre zabawki  i dziś pokaże Wam coś co  też zabawką można nazwać ale poza tą rolą spełnia mnóstwo innych :)
iHippo – pluszowy hipopotam z wypełnionym w smartfona brzuszkiem ze specjalną aplikacją dzięki której iHippo nie jest tylko mięciutką przytulanką ale też elektroniczną nianią, lokalizatorem, komunikatorem czy też urządzeniem odtwarzającym muzykę. Zabawka dla dziecka – gadżet dla rodziców to idealne połączenie na które wpadli Maciej Wawrzyniak i Bartłomiej Wawrzyniak.

6

Jestem zachwycona hipciem bo tak został iHippo okrzyknięty w naszym domu każdy znajduje w nim coś dla siebie i to jest fenomen tego urzędzenio-zabawki :)
Hipcio śpi z Aleksem a my mamy wgląd w jego sen, dostajemy powiadomienie na komórkę kiedy tylko maluch się ruszy lub wyda jakiś dźwięk  a wiecie jak to jest jak mieszka się w dużym domu i nie zawsze słyszy się jak dziecko się poruszy i np wypadnie mu z buźki smoczek i jak na czas  nie podamy mu smoka dziecko się rozbudza a wtedy mamy cały dzień z głowy jak wstanie za szybko lub lewą nogą – dzięki naszemu nowemu przyjacielowi takie sytuacje już nam nie straszne lub kiedy jakiś dzwiek zza okna rozbudzi dziecko da się jeszcze zaradzić tej sytuacji kiedy szybko maluch usłyszy z ust mamusi czy tatusia ,, ciiiiii śpij maluszku,, dzięki temu urządzeniu zrobimy to szybciutko nie wchodząc do pokoju :)
Z kolei Piotr I Bartosz mają smartfona, zyskali swój pierwszy telefon :)
A my z mężem mamy spokojną głowę i nie jesteśmy tak bardzo ograniczeni :) teraz  mogę swobodnie wyjść przed dom żeby wypić kawkę czy do ogródka po ogórka na obiad czy na trawę by zagrać w piłkę ze starszymi synami  bez obawy i pośpiechu że Aleks się obudzi zacznie płakać i wypadnie z łóżeczka teraz wiem kiedy muszę biec do pokoju Alusia :)
Z kolei kiedy Aleks nie śpi a bawi się lubi towarzystwo lubi czuć obecność kogoś nieopodal a jednak czasem muszę wstawić pranie, zrobić obiad czy na przykład odrobić lekcje ze starszakiem i wtedy zaczynały się schody bo Aleks musiał być tam gdzie my i wtedy zawsze utrudniał zadania teraz dzięki hipciowi i on słyszy nas a my jego a jesteśmy w dwóch innych pomieszczeniach.
Bardzo podoba mi się opcja zrobienia zdjęcia i zobaczenia go na swoim telefonie co prawda chwileczkę to trwa ale jednak opcja bardzo fajna i przydatna że nie tylko możemy usłyszeć ale i zobaczyć co robi nasz maluch czy czasem się nie odkrył czy nie śpi z przykrytym noskiem. Co prawda szkoda że nie jest to opcja wideo ale zdjęcie też może być :)
Ta zabawka rośnie z dzieckiem.Niemowlakowi pomoże zasnąć czy w czasie kolki emitując szum, potem staje się przyjacielem, towarzyszem, przytulanką a na koniec dziecko zyskuję komórkę a my rodzice cały czas mamy wgląd gdzie znajduje się dziecko z misiem za pomocą lokalizatora GPS który też jest wbudowany w smartfona , mamy zdalną kontrolę nad urządzeniem bez względu na zasięg.
Dodatkowo – Miś wykonany jest bardzo ale to bardzo porządnie, zabawkę możemy spokojnie prac w pralce oczywicię po wyjęciu smartfona z brzuszka. W rączkach misia znajdują się malutkie kuleczki które Aluś bardzo polubił.

Podsumowując –  bardzo fajna i przydatna rzecz idealna na prezent dla młodych rodziców i maluszka. Jeśli wahacie się nad wyborem elektronicznej niani to myślę że to jest fajna opcja która spełnią wiele innych ról za rozsądną cenę jest urządzeniem przydatnym na lata :)
5
4
3
2
1

mb

Pani Małgorzata Bajcar

Mój Piotruś zawsze zasypia ze swoim Hipciem. W ciągu dnia iHippo idealnie sprawdza się jako niania

Hipcio okazał się wspaniałym przyjacielem mojego synka. Początkowo miałam dość duże problemy z uruchomieniem iHippo. Ale jak już w końcu się udało to po kolei odkrywamy jego zalety. Najczęściej korzystamy z niego do słuchania muzyki przez mojego synka. Mój Piotruś zawsze zasypia że swoim Hipciem. W ciągu dnia miś idealnie sprawdza się jako niania. Kładziemy synka w jego pokoju wraz z Hipciem i wtedy możemy spędzać czas na balkonie a miś sam nas informuje o pobudce. Jedynym minusem według mnie jest instalacja oprogramowania. Przyznam szczerze że zajął się tym mój kuzyn informatyk bo inaczej to nigdy bym go nie załączyla. przez ostatnie 3 tygodnie jesteśmy w ciągłych rozjazdach wakacyjnych więc nie zawsze można korzystać z funkcji Hipcia ale sprawdza się póki co super. Pięknie i estetyczne wykonany. Jakość głośnika w telefonie jest zadowalająca. Jedynie miałam problem z ustawieniem odtwarzania wszystkich piosenek po kolei ale już to opanowałam:)

 

panibajcar

Pani Kinga Stach

Sprawdza nam się super. Narazie testowaliśmy go w domku. Mój mały nie może uwierzyć, że mogę do niego mówić przez hippcia:)

Pluszak ma super postać bo jest bardzo uniwersalny. Materiał super. Mój mały zasypia jak go smyram łapką hippcia po buzi. Na tę chwilę nie mamy żadnych zarzutów. Mój mały jest naprawdę bardzo zadowolony z zabaweczki.
stachkinga2stachkinga1

purbanowicz

Pani Agnieszka Urbanowicz

Wygląd jest uroczy mój synek wraz ze swoją siostra od razu zakochali się z hipciu. Jeśli chodzi o możliwość prania ta opcja mi się podoba gdyż to różnie bywa i co najlepsze miś nie traci kolorów ani swojego uroku.

Długo wyczekiwalismy na naszego IHippo. Od samego początku jest z nami nierozłączny.
Jak i 16 msc synek tak jakby jego 5,5 roczna siostra zakochali się w misiu. Córka jeśli chodzi
o nią uwielbia jak Hipciu ja budzi do przedszkola, synek zaś uwielbia przy nim zasypiac.
Hipciu podróżuje z nami dosłownie wszędzie po szpitale, kliniki aż po zwykle spacerku,
zakupy jak i wyjazd nad morze (tam akurat zrobił wielka furorę sensacje pozytywną.. ).
Turyści byli miło zaskoczeni że komis udało się coś takiego stworzyć). Niestety nam szybko
bateria pada, ale to pewnie dlatego se iHippo jest w ciągłej pracy poprzez włączony lokalizator
jak i odtwarzacz muzyczny.
13709606_1109329282466032_1560732932_o
13702291_1109329269132700_1554864955_o

wioletazaron

Pani Wioletta Żaroń

Co mnie urzekło w IHippo? To, że nie muszę biec do pokoju synka jak tylko się obudzi aby włączyć pozytywkę w karuzeli bądź włączyć misia-motylka, tylko przy pomocy mojego telefonu włączam muzyczkę i synek zajmuje się IHippo.

Co jeszcze? 😉 gdy synek zaczyna płakać dzwonię do iHippo i mały po chwili słysząc mój głos robi się spokojny – to jest cudowne :)
Co do samej maskotki to oczywiście jest cudowna :) młodszy synek Piotruś bardzo ją lubi i już zajęła u jego boku miejsce podczas wyjsć z domu 😉
 wiolazaron2
Zanim pojawił się w naszym domu IHippo synek miał misia-motylka, którego uruchamia się przyciskając konkretne miejsce na brzuszku, Piotruś ma 6 mies., nie rozumie aby miś ponownie grał należy dotknąć jego brzuszek, wiec za każdym razem musiałam przerywać obowiązki domowe aby iść do dziecka włączyć misia, co niestety często kończyło się wyjęciem dziecka z łyżeczka – bo zobaczył mamę 😉
wiolazaron3
Teraz uruchamiam IHippo korzystając z funkcji „zapętlił utwór” dzięki czemu nie muszę po kilku minutach ponownie uruchamiać melodię 😀
iHippo posiada wiele innych funkcji z których po mału będziemy korzystać :)
wiolazaron4

Untitled-1

Pani Aneta Pociask

Większość mam zapewne uważa, że iHippo ma pomóc rodzicom w „walce” o lepszy sen niemowlaka. Ma to swoje uzasadnienie, bowiem w aplikacji przygotowane są pliki audio bardzo sprzyjające dla niezakłóconego snu dzieciaczka. U nas to się sprawdza....

Większość mam zapewne uważa, że iHippo ma pomóc rodzicom w „walce” o lepszy sen niemowlaka. Ma to swoje uzasadnienie, bowiem w aplikacji przygotowane są pliki audio bardzo sprzyjające dla niezakłóconego snu dzieciaczka. U nas to się sprawdza. Karolek ma 8 miesięcy i od urodzenia słucha „białego szumu” do snu. Wcześniej używaliśmy maskotki z konkurencyjnej firmy. Kłopotliwe jednak było to, że w nocy trzeba było wstawać i włączać misia. Przy iHippo problemu nie ma. Można nim sterować na odległość – co jest wielką zaletą.

pociask3
Mówimy o śnie. U nas w domu jednak ihippo pełni nie tylko rolę strażnika snu Karolka. Jest wielkim przyjacielem starszej córki Emilki (3,5 lat). Ona nie potrzebuje szumu czy kołysanek do snu. Jej hipcio przede wszystkim towarzyszy w zabawach. Tutaj maskotka jest bardzo przydatna, gdyż jako mama dwójki dzieci nie zawsze mogę być w dwóch miejscach naraz. Dzięki iHippo mogę kontrolować zabawę starszej córki np. na podwórku , gdy ja jestem w domu z maleństwem. Najczęściej hipcio jest takim „przywoływaczem” Emilka wie, że gdy hipcio zacznie grać piosenkę, to musi wrócić do domu ( f-cja odtwarzacza ) lub dzięki funkcji krótkich wiadomości głosowych.
Wartość estetyczną urządzenia oceniam na bardzo dobrą. Maskotka jest bardzo sympatyczna z wyglądu, jest starannie wykonana. Ma uniwersalny kolor, który przypadnie do gustu zarówno chłopcu jak i dziewczynce. Moje dzieci bardzo uwielbiają brzuszek hipcia ( nie wiem czemu).
Hippophone również bez zarzutu. Początkowo „czarna magia” , po przestudiowaniu instrukcji obsługi stała się bardzo przystępną aplikacją. Wydaje mi się, że młode mamy nie powinny mieć większego problemu z uruchomieniem aplikacji, zwłaszcza po opublikowaniu instrukcji „krok po kroku”.

pociask2

Funkcje iHippo:

  • Dzwonienie do zabawki – rzecz bardzo przydatna, zarówno przy niemowlaku jak i przy starszaku. Można sprawdzić co dzieje się w otoczeniu dziecka. Moim zdaniem jednak minusem jest to, że zawsze musi być zasięg gsm. Wydaje mi się, że gdy mamy możliwość korzystania z wifi, powinno móc łączyć się z urządzeniem wyłącznie poprzez Internet, tak jak w innych aplikacjach, jak np. hangouts.
  • Wykonaj zdalne zdjęcie – funkcja działa. Ale według mnie lepsza byłaby wersja z kamerowaniem ( znów przywołam aplikacje hangouts lub np. doris). Dzieci z reguły są bardzo ruchliwe, u nas te zdjęcia wychodziły jak kolorowe „plamy” . Nic z nich nie można było wywnioskować ( no chyba, że dziecko śpi w najlepsze:P).
  • Wyślij wiadomość głosową – nasza ulubiona funkcja. Karolek uwielbia jak zabawka do niego mówi głosem mamy, taty lub starszej siostry. Emilka zaś wykorzystuje ihippo do rozmów z nami (rodzicami) na odległość. Wystarczy tylko, że potrząśnie zabawką. Tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń same zalety.
  • Budzik – funkcja dobra dla starszaków. My używamy wierszyka, który córa mówiła. Gdy musi wstać od razu robi to w lepszym humorze, niż zazwyczaj się to odbywało.
  • Odtwarzacz muzyczny – funkcja przydatna dla młodszego synka ( zestaw do usypiania) i dla starszej córki ( przywoływacz). Podoba mi się tutaj to, że jest możliwość zapętlania utworu i ustawienia długości odtwarzania, bo nie każde dziecko w pełni zaśnie po 40 minutach ( jak to proponuje konkurencyjna zabawka).
  • Alert odległości – świetna funkcja. Jako mama dziękuję za wymyślenie czegoś takiego. Nie będąc w pobliżu dziecka zawsze wiemy, gdzie ono jest i mamy nad tym kontrolę. Super sprawa dla starszaków chodzących już do szkoły.

pociask1

Paulina

Pani Paulina Haligowska 

Na temat ihippo po aktualnym okresie testowania mogłabym napisać wiele. Zarówno znalazłyby się tutaj te dobre rzeczy, jak i złe. Mam się skupić na walorach, ale może zacznijmy od początku.

Gdy otworzyliśmy opakowanie bardzo spodobał nam się sposób w jaki hipcio był zapakowany. Stylowe pudełko z najważniejszymi informacjami na nim. Widok hipcia przez „szybkę” – super! To rozpakowujemy! Maskotka cudowna, prosta, ale widać, że jest bardzo dobrze wykonana. Miękka w dotyku. Nasz synek dzięki niej nauczył się pokazywać gdzie hipcio ma oczy, uszy i zęby!

unpacking
Zastanawia mnie jednak zawieszka. Może rzeczywiście poprzednia wersja wstążki dodatkowej na plecach hipcia była lepsza? Chociaż wtedy hipcio nie wisiałby do góry nogami. Tak przy rzepie na ogonie podczas zawieszenia wisi głową w dół.
Przejdźmy do rozpakowania. Po rozpakowaniu zajęliśmy się za uruchamianie maskotki – i tutaj zaczęły się lekkie schody. Też po części z naszej winy, ponieważ jakoś nam umknęła instrukcja online(tutaj mała sugestia wersji papierowej – must have!) Jednak, że na gadżetach trochę się znamy to sami opracowaliśmy maskotkę. Zainstalowaliśmy aplikacje na telefony i włączyliśmy hipcia. Ku naszemu zdziwieniu synchronizacja trwała bardzo długo (możliwe, że to przez testową wersję apki, może teraz chodzi lepiej). Jednak sam czas ogarnięcia instalacji i dogrania wszystkiego trochę nam zajęło. To może zniechęcić.
Następnie wgraliśmy utwory. Właśnie. To jest bomba! Cieszy mnie gama jaką można tutaj znaleźć. Nie tylko utwory od ihippo, ale także własne. Jeden minus. Nasz ulubiony szum ocenu – w ihippo dość irytujący. Niestety nasz synek się przy nim budził, a raczej przez „kraczące” mewy. Może warto zrobić sam szum wody? Byłoby super!

smile
Poza tym piosenki od was? Liczące ptaszki? Świetne. Synek za każdym razem podczas uruchomienia piosenki przytula się do hipcia.
Kolejny plus? Budzik, z ulubioną muzyką. Bardzo ciekawy pomysł. Zazwyczaj u nas pobudka jest koło 7, potem jeszcze leżymy na łóżku, około 7:10 leci ulubiona piosenka syna. Jego mina bezcenna.
Co dalej? Podgląd dziecka. Niestety myślałam, że jest możliwość podglądu wideo, a nie samego zdjęcia. Niekiedy ta opcja się zacina z wyskakującym komunikatem „zbyt długi czas oczekiwania’’. Sama koncepcja super.
Kolejnym plusem jest czułość na hałas. Z naszym 10miesięcznym synkiem to sprawdza się bardzo dobrze, zwłaszcza, gdy robimy coś w salonie a synek śpi przy zamkniętych drzwiach. Komunikat pozwala nam szybko zorientować się, że się przebudził.

sleep

sleep2
Na koniec, niestety dla nas jedna z większych wad, a mianowicie bateria. Nawet, podczas nie uruchamiania aplikacji ucieka okropnie. A w nocy przy szumie działa kilka godzin. Ładowanie choć powinno być czymś normalnym( w końcu używamy smartfonow w których baterie uciekają), to tutaj czuje się lekki niedosyt.
GPS-u nie udało nam się przetestować z racji, że nasz synek jeszcze nie chodzi. Jednak wierzę, że przy dobrym zasięgu działa bezproblemowo.
W opinii wyraziłam wiele za i wiele przeciw. Chciałam przedstawić Państwu szczerze nasze odczucia do niej. Myślę, że hipcio w każdym wieku będzie miał inne zastosowania, które dla jednych dzieci i rodziców się sprawdzą a dla innych nie, ponieważ będą preferować coś innego. U nas mając 10 miesięcznego synka najbardziej sprawdziła się funkcja odtwarzacza muzycznego i alertu płaczu z powiadomieniem na smartfona.

Wiadomość zostanie zamknięta za 20 s
Ajax Loading